Rozpoczniemy dzisiejszy wpis małą zagadką: co dzieci mogą robić zimą w domu? Bawić się w kuchnii! …a skoro tak, to dlaczego ja nie miałbym pobawić się przy tym apratem fotograficznym i lampą błyskową, które spowodują, że pomimo braku cukru na zdjęciach, sesja będzie naprawdę słodka (choć tak naprawdę wiem, że to zasługa małych sióstr…).

 

Emilka jest starszą z sióstr. To przede wszystkim kreatywna i niesamowicie pomysłowa dziewczynka o wielkiej wrażliwości i sercu, które swoją dojrzałością i spostrzegawczością zaskakuje bliskich każdego dnia.
Lilianka to z kolei totalna nonkonformistka, która robi tylko to na co ma ochotę i choć wydaje się słodkim aniołkiem swoim zachowaniem udowadnia, ze twarda z niej sztuka – mocne światło (i co za tym idzie również cienie), posłużyły do próby oddania charakteru Lilki. Czy mi się powiodło… Sprawdźcie sami.

To zaskakujące jak wiele możemy powiedzieć o dzieciach po obserwacji ich zachowania. A jeszcze wspanialsza, jest możliwość oglądania ich jak najczęściej.

Zapraszam do zabawy w kuchni!