Czujesz czasem w kościach, że Twoje kolejne zlecenie, projekt, produkt czy usługa jest idealne dla Ciebie? Takie właśnie uczucie miałem w momencie w którym Basia z Piotrkiem wprowadzali mnie w historię swojego związku oraz zarysu przyszłego ślubu. Z każdym momentem w którym opowiadali mi o swoich zainteresowaniach, wzajemnych relacjach i pracy, czułem, że bardzo chcę zrobić relację z ich zaślubin… Dodatkowo (co sami zapewne stwierdzicie) pasują do siebie idealnie…

Podsumowując: ciekawy początek zakochania, ślub w Krakowie na Małym Rynku i późniejsza sesja w przepięknych zakamarkach stolicy Małopolski… Chyba sami poczuli moją ekscytację, bo okazało się, że nie tylko są to moje klimaty, ale przede wszystkim mieliśmy podobną koncepcję na wykonanie reportażu.

 

Zobaczcie co mówią o sobie sami Młodzi i przede wszystkim – zapraszam do relacji!

 

Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych i nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Wszystko zmieniło się w pewną sylwestrową noc, kiedy po jednym nieudanym tańcu i rozbitej głowie coś zaiskrzyło. Od tego czasu mamy za sobą kilometry przejechane wspólnie na rowerach i przechodzone wspólnie po górach. Razem planujemy podróże i zwiedzamy różne kraje. Łączy nas wspólna potrzeba odkrywania świata i stawiania sobie kolejnych wyzwań. Pierwsze kocham padło na szczycie Rysów, a sakramentalne tak w naszym pięknym, rodzinnym Krakowie. Na co dzień świetnie się uzupełniamy, ja jestem roześmianą gadułą, a Piotrek spokojnym pomysłodawcą naszych kolejnych wypraw.